
Diecezja Kielecka ma jedenastu nowych kapłanów. Święcenia przyjęli w sobotę, 30 maja 2020 r. w Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny – na osiedlu Szydłówek.W tym także Nasz Parafianin Jakub Janicki! Gratulujemy!
Święceń jedenastu diakonom udzielił Biskup Kielecki Jan Piotrowski, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. Zwrócił w niej uwagę na to, że kapłani są wybrani przez Jezusa Chrystusa, aby prowadzić Kościół do zbawienia.
- Kapłan nie idzie do świata sam, ale idzie do niego napełniony światłem Ducha Świętego, aby być świadkiem Bożej miłości, która ma prawo być obecna w naszym ludzkim świecie – powiedział bp Piotrowski.
Podkreślił też, że neoprezbiterzy powinni brać przykład z Apostołów i kapłanów, którzy swoim życiem świadczyli o Bogu. – Tak jak uczniowie Jezusa umocnieni przez Ducha Świętego nie dali sie pokonać prześladowcom i trwali niezwyciężeni w miłości Chrystusa, tak i wy musicie im być podobni. Wszelka odwaga apostolska, którą widzimy w życiu kapłanów wpisuje się i jest owocem działania Ducha Świętego w ich życiu. Misja, do której zostaliście powołani nie oznacza, że jesteście odporni na cierpienia, trudy, na ból i niezrozumienie, przeciwnie – ta misja żąda od was, abyście stawili im czoła i podjęli wszystkie te wyzwania, pozwalając, aby Pan je przemieniał i aby was upodabniał do niego. Brak uznania własnych ograniczeń w życiu kapłana jest tym, co szczególnie uniemożliwia owocne działalnie w nas i hamuje rzeczywisty rozwój duchowy. Nie daj Boże, żebyście wchodzili w jakiekolwiek życiowe rynsztoki zaborczej miłości i obyczajowych skandali – mówił pasterz naszej diecezji.
Po zakończonej uroczystości wszyscy zgodnie tłumaczyli, że sakrament kapłaństwa jest dla nich wyjątkowym wydarzeniem, zwieńczającym sześcioletnią formację, którą przeszli w Seminarium Duchownym.
- Święcenia kapłańskie to było niesamowicie mocne przeżycie. Przez trudności związane z pandemią było w nas wiele rodzaju strachów, nie wiedzieliśmy jak to wszystko będzie wyglądać, na szczęście Duch Święty czuwał. Dziękujemy Bogu, że nas przeprowadził przez ten czas seminaryjny i dzisiejszy dzień. Służba kapłańska jest niesamowicie potrzebna, co widzieliśmy dobrze na praktykach przed święceniami. Każdy z nas ma świadomość, jak wielki dar przyjął i teraz musi współpracować, żeby go nie zmarnować, by Królestwo Boże rozwijało się wśród nas – tłumaczy ks. Michał Bieroński, neoprezbiter z Jędrzejowa.
- To dla wszystkich szczególny dzień, bo spełniło się nasze marzenie, żeby przyjąć święcenia kapłańskie. Oczywiście były chwile zawahań i zastanowień i dobrze, że się pojawiały, ale udało nam się je przezwyciężyć – dodaje ks. Jakub Janicki z Pilicy.
W parafii św. Józefa Robotnika przed święceniami miał praktykę ks. Dawid Dzienniak z Nakła. – Posługuję w tej parafii od Wielkiego Postu, więc to tym bardziej było dla mnie niezwykłe wydarzenie, bo przygotowywałem te święcenia wspólnie z parafianami i ks. prałatem Iłczykiem. W naszej parafii nie było święceń od wielu lat, dlatego tym bardziej czujemy się wyróżnieni, że się tu odbyły i możemy się cieszyć darem nowych kapłanów – mówi ks. Dawid Dzienniak.
tekst za: em.kielce.pl
Podoba Ci się ten wpis?
Komentarze (1)
32 lata temu w tym samym miejscu miałem podobną uroczystość. Pozdrawiam neoprezbitera.